Sukcesja po polsku – nowa książka prof. Adama Mariańskiego
Niektóre firmy rodzinne buduje się przez całe życie. Powstają z odwagi, determinacji i głodu zmiany. Zaczynają się od garażu, kilku maszyn, pierwszych kontraktów i przekonania, że dzięki ciężkiej pracy można uciec od biedy, zależności i niepewności. Z czasem stają się czymś więcej niż przedsiębiorstwem — symbolem zwycięstwa, dowodem sprawczości, życiowym pomnikiem założyciela.
Ale firma rodzinna nigdy nie jest tylko firmą.
To także historia małżeństw, które nie wytrzymały presji biznesu. Dzieci, którym obiecywano lepsze życie, ale nie zawsze dawano obecność. Wspólnych stołów, przy których nie wypowiedziano najważniejszych słów. Ambicji, żalów, poczucia krzywdy i oczekiwań, które przez lata narastają w ciszy. Wystarczy kilka przemilczeń, kilka źle podjętych decyzji, kilka zranionych osób i przekonanie, że „jeszcze jest czas”, by rodzinne imperium zaczęło pękać od środka.
Antoni Krawczyk, główny bohater książki “Sukcesja po polsku” należy do pokolenia przedsiębiorców, którzy z chaosu transformacji stworzyli prywatne królestwa. Zaczynał od pracy ponad siły, ryzyka, kredytów i walki o każdy kontrakt. Nauczył się kontrolować firmę, ludzi, procesy i liczby. Nauczył się wygrywać. Nie nauczył się jednak żyć poza biznesem. Nie nauczył się oddawać steru. Nie nauczył się rozmawiać z najbliższymi o tym, co stanie się z majątkiem, władzą i rodziną, gdy jego samego zabraknie.
W świecie Antoniego sukcesja nie jest eleganckim planem prawnym zapisanym w dokumentach. Jest próbą odpowiedzi na pytania, których większość nestorów unika do ostatniej chwili:
- czy firma rzeczywiście została zbudowana „dla dzieci”?
- czy majątek jest darem, czy ciężarem?
- czy przekazanie udziałów oznacza przekazanie odpowiedzialności, czy tylko zaproszenie do rodzinnej wojny?
- czy można ocalić dorobek życia, jeśli przez lata odkładało się życie na później?
„Sukcesja po polsku” to opowieść o rodzinie, majątku i władzy — ale także o samotności człowieka, który wszystko podporządkował firmie. O dzieciach, które dorastały w cieniu przedsiębiorstwa. O pieniądzach, które potrafią udawać miłość. O fundacji rodzinnej, testamencie, podpisach składanych w ostatniej chwili i decyzjach, które mogły zapaść wcześniej, lecz zbyt długo były wypierane.
To książka o sukcesji widzianej nie tylko oczami prawnika, doradcy czy przedsiębiorcy, ale przede wszystkim rodziny. Pokazuje, że najtrudniejsze w przekazaniu firmy nie są procedury, struktury i dokumenty. Najtrudniejsze jest zmierzenie się z pytaniem: po co zbudowałem ten majątek – i co jestem gotów z nim zrobić, aby nie zniszczył życia mojego ani moich dzieci?
Prof. Adam Mariański prowadzi czytelnika przez historię, w której biznes splata się z emocjami, odpowiedzialność z kontrolą, a sukces z lękiem przed utratą znaczenia. To opowieść o tym, że skuteczna sukcesja nie zaczyna się od aktu notarialnego. Zaczyna się od odwagi, by powiedzieć prawdę — sobie i najbliższym.
Majątek może zabezpieczać rodzinę, ale może też ją podzielić. Firma może być dorobkiem życia, ale może również stać się ciężarem dla tych, którzy mają ją odziedziczyć. Sukcesja może być spokojnym procesem albo wojną domową – w zależności od tego, czy zacznie się odpowiednio wcześnie.
„Sukcesja po polsku” przypomina, że najtrudniejsze pytania warto zadać wtedy, gdy jest jeszcze czas na odpowiedź.
prof. Adam Mariański
Przewodniczący Krajowej Izby Doradców Podatkowych V kadencji. Założyciel Polskiego Instytutu Analiz Prawno-Ekonomicznych. Członek Rady Nadzorczej Polskiego Funduszu Rozwoju. Członek Kolegium Najwyższej Izby Kontroli. Dyrektor Centrum Myśli Podatkowej Uczelni Łazarskiego. Członek Rady Nadzorczej polskiego oddziału Międzynarodowego Stowarzyszenia Podatkowego (International Fiscal Association – IFA). Członek Europejskiego Stowarzyszenia Profesorów Prawa Podatkowego (EATLP). Uznany ekspert z zakresu prawa podatkowego, wielokrotnie wybierany najlepszym doradcą podatkowym w rankingach „Rzeczypospolitej”. Uczestniczy w procedurach legislacyjnych, dotyczących prawa podatkowego, finansów publicznych oraz prawa gospodarczego. Wyróżniony w rankingu Chambers High Net Worth 2024 jako rekomendowany prawnik w kategorii Private Wealth Law. Autor ponad 250 publikacji.
Majątek może zabezpieczać rodzinę, ale może też ją podzielić. Firma może być dorobkiem życia, ale może również stać się ciężarem dla tych, którzy mają ją odziedziczyć. Sukcesja może być spokojnym procesem albo wojną domową – w zależności od tego, czy zacznie się odpowiednio wcześnie.
„Sukcesja po polsku” przypomina, że najtrudniejsze pytania warto zadać wtedy, gdy jest jeszcze czas na odpowiedź.
Spis treści książki “Sukcesja po polsku”
Wstęp
Wprowadzenie do historii, która łączy perspektywę przedsiębiorcy, rodziny, doradcy i sukcesora. To zaproszenie do spojrzenia na sukcesję nie jak na techniczny proces, ale jak na jeden z najważniejszych momentów w życiu firmy rodzinnej.
Prolog
Poznajemy Antoniego Krawczyka – nestora, który patrzy na swoje przedsiębiorstwo jak na efekt całego życia. W rozmowie z profesorem zaczyna rozumieć, że firma, którą budował przez dekady, jest nie tylko sukcesem, ale także pytaniem o cenę, jaką zapłacił on sam i jego najbliżsi.
Rozdział I. Początki
Historia człowieka, który wyrasta z trudnych czasów i buduje biznes od podstaw. Garaż, pierwsze maszyny, pierwsze ryzyko i determinacja, która z czasem staje się fundamentem rodzinnego imperium.
Rozdział II. Miłość, władza i pieniądze
O tym, jak pieniądze zmieniają relacje rodzinne, a miłość zaczyna mieszać się z kontrolą, oczekiwaniami i poczuciem zależności. Rozdział pokazuje, że w firmie rodzinnej emocje często są równie ważne jak udziały.
Rozdział III. Domy, których nie ma kto wypełnić
Majątek rośnie, ale relacje słabną. Domy, nieruchomości i symbole sukcesu nie zastąpią obecności, rozmowy i więzi, których brak może wrócić w najtrudniejszym momencie sukcesji.
Rozdział IV. Państwo kontra biznes
Spojrzenie na relację przedsiębiorcy z państwem, regulacjami i systemem, w którym firma rodzinna musi funkcjonować. To część opowieści o odpowiedzialności, ryzyku i napięciach między wolnością gospodarczą a formalnymi ograniczeniami.
Rozdział V. Zysk bez ryzyka – cena naiwności
O pokusie łatwych pieniędzy, pozornie bezpiecznych decyzji i sytuacjach, w których brak ostrożności może kosztować rodzinę znacznie więcej niż stratę finansową.
Rozdział VI. Skuteczna sukcesja – czy trzeba zabić ojca?
Jeden z kluczowych rozdziałów książki. Pokazuje dramat sukcesji jako procesu, w którym nestor musi przestać być jedynym centrum decyzyjnym, a sukcesorzy muszą dorosnąć do odpowiedzialności. To opowieść o konflikcie pokoleń, władzy i trudności oddania kontroli.
Rozdział VII. Życie tu i teraz, czyli jak uciekamy przed jutrem
Rozdział o odkładaniu życia na później. O przedsiębiorcach, którzy przez lata mówią sobie: „jeszcze tylko jedna inwestycja”, „jeszcze pięć lat”, „jeszcze poukładam sukcesję” – aż okazuje się, że czas nie czeka.
Rozdział VIII. Biznes to ja
O najtrudniejszym złudzeniu założyciela: przekonaniu, że firma i on sam są jednym. To rozdział o tożsamości przedsiębiorcy, lęku przed utratą znaczenia i pytaniu, kim zostaje nestor, kiedy przestaje zarządzać firmą.
Rozdział IX. Fundacja rodzinna – ostatnia deska ratunku
Fundacja rodzinna może być narzędziem ochrony majątku, ale nie rozwiąże problemów, których źródłem są brak rozmowy, konflikt i nieprzygotowanie rodziny. Ten rozdział pokazuje, że nawet najlepsza struktura prawna wymaga dojrzałości ludzi, którzy mają z niej korzystać.
Rozdział X. Dzieci bez ojca
O sukcesorach, którzy dorastali obok firmy, ale często bez realnej obecności nestora. To część historii o emocjonalnym koszcie budowania majątku i o tym, że dzieci nie dziedziczą wyłącznie udziałów – dziedziczą także niewypowiedziane żale.
Rozdział XI. Podpis w ostatniej chwili i „sukcesja nie po polsku”
O decyzjach podejmowanych za późno. O dokumentach podpisywanych w pośpiechu, planach tworzonych pod presją choroby lub konfliktu i o tym, dlaczego nagła sukcesja może stać się katastrofą dla rodziny oraz majątku.
Rozdział XII. Fazy życia. Rozmowa o sensie życia
Najbardziej osobista część opowieści. Sukcesja staje się tu pytaniem nie tylko o firmę, lecz także o sens życia, przemijanie, samotność i to, co człowiek chce jeszcze zrobić, zanim odda ster innym.
Rozdział XIII. Profesor
Rozdział poświęcony postaci profesora – doradcy, obserwatora i rozmówcy, który nie mówi przedsiębiorcy tego, co chce usłyszeć, ale to, co powinien wreszcie usłyszeć.
Epilog. Miłość, władza i pieniądze
Powrót do najważniejszych tematów książki: rodziny, majątku, kontroli, sukcesji i ceny, jaką płaci się za odkładanie najważniejszych rozmów na później.
Postscriptum
Dodatkowe spojrzenie autora na historię, jej sens i przesłanie dla przedsiębiorców oraz rodzin, które stoją przed wyzwaniem sukcesji.
Bohaterowie i ich pierwowzory
Zamknięcie książki, które pozwala spojrzeć na bohaterów nie tylko jak na postacie literackie, ale także jak na odbicie realnych problemów polskich firm rodzinnych.
Majątek może zabezpieczać rodzinę, ale może też ją podzielić. Firma może być dorobkiem życia, ale może również stać się ciężarem dla tych, którzy mają ją odziedziczyć. Sukcesja może być spokojnym procesem albo wojną domową – w zależności od tego, czy zacznie się odpowiednio wcześnie.
„Sukcesja po polsku” przypomina, że najtrudniejsze pytania warto zadać wtedy, gdy jest jeszcze czas na odpowiedź.




